Epidemia oszustw inwestycyjnych
Telefony z propozycjami "gwarantowanych zysków" z inwestycji to jedna z najgroźniejszych form oszustwa. Ofiary tracą setki tysięcy złotych.
Jak działają oszuści?
- Pierwszy kontakt - telefon z "okazją inwestycyjną"
- Profesjonalna strona - wygląda jak prawdziwa platforma
- Mała wpłata na początek - 500-1000 zł
- Pokazują "zyski" - fałszywe wykresy rosną
- Nakłaniają do większych wpłat
- Przy próbie wypłaty - żądają "podatku" lub "opłaty"
- Znikają z pieniędzmi
Czerwone flagi
- Gwarantowane zyski - żadna inwestycja nie gwarantuje zysków
- Nierealne stopy zwrotu - 30-50% miesięcznie to oszustwo
- Presja czasowa - "oferta tylko do końca dnia"
- Brak licencji KNF - sprawdź na stronie Komisji
- Zagraniczne numery - dzwonią z +44, +357 (Cypr)
- Zdalny pulpit - proszą o instalację AnyDesk/TeamViewer
Weryfikacja platformy
Przed jakąkolwiek inwestycją:
- Sprawdź listę ostrzeżeń KNF
- Wyszukaj nazwę firmy + "oszustwo"
- Zweryfikuj adres siedziby
- Sprawdź wpis w rejestrach firmowych
- Nie działaj pod presją czasu
Co robić, jeśli padłeś ofiarą?
- Natychmiast przestań wpłacać
- Zachowaj wszystkie dowody (e-maile, rozmowy, przelewy)
- Zgłoś sprawę na policję
- Powiadom KNF
- Skontaktuj się z bankiem
Uwaga na "odzyskiwaczy"
Po oszustwie mogą dzwonić "prawnicy" oferujący odzyskanie pieniędzy za opłatą - to kontynuacja oszustwa!