6 min czytania 68 wyświetleń

Fałszywe wezwania do zapłaty i rzekoma windykacja przez telefon

Dług w firmie energetycznej za 5 lat wstecz? Niespłacona chwilówka w firmie windykacyjnej, o której pierwszy raz słyszysz? Pospiesz się, czas leci, kwota odsetek rośnie... Poznaj kulisy najczęstszego żerowania oszustów na ludzkim sumieniu i strachu przed długami w metodzie telefonicznego straszenia.

Adam Jabłczyński · Ekspert ds. bezpieczeństwa telekomunikacyjnego
Fałszywe wezwania do zapłaty i rzekoma windykacja przez telefon

Wstęp – Słowo, którego każdy boi się najbardziej

Mało rzeczy w dorosłym życiu wywołuje w nas taki skurcz w żołądku, jak oficjalnie brzmiące wezwanie do uregulowania ogromnego długu. Jeśli kiedykolwiek odebrałeś podejrzany telefon zaczynający się słowami „Tu Dział Windykacji Finansowej...” – wiesz dokładnie, o czym mówię. Oszust w tym scenariuszu gra bezlitośnie i uderza w absolutne podstawy Twojego poczucia uczciwości. Jakim cudem ktokolwiek może wyciągnąć 8 tysięcy znikąd wpędzając cię z głośnika telefonu pod rzekome rygory kancelarii komorniczej?

Proceder odzyskiwania wyimaginowanych pieniędzy. Jak działa ten atak?

To nie pomyłka. Naciągacze z roku na rok mają potężniejszy portfel wymyślania tzw. historii oszukańczych z długiem jako trzon na przodzie ataku (opierając go o socjotechniczny sznyt znany u nas jako schemat grozy uciekających kwot dla wroga). Nie muszą posiadać pożyczonych Ci faktycznie miliardów by stać się dla Ciebie okrutnym poborcą na wirtualnym wyroku. Bazują na starej technice ludzkiej o nazwie w żargonie phantom debt collection.

Znikąd weksle, stare operatornie GSM, i długie uśpienie prądu

Gdzieś tam padają na biurko dzwoniącego z centrali słuchawki bardzo powszechne argumenty oszustw wekslowych. Zazwyczaj opierają się na fakcie powoływania w ułamki Twojej pamięci do opłacenia usług z przeszłości sprzed lat.

„Witam! Tutaj Krajowy Rejestr Not Odbiorczych – Kancelaria Prawna z Warszawy. Mamy twardy nakaz eksmisyjno-windykacyjny obciążeń za stary, niezamknięty dekoder z firmy XXX z roku 2011 z karą ryczałtową za odsetki karności zwłoki w wysokości 4 tys. na ten miesiąc i postępowanie w asyście policij u pracodawcy celem zablokowania twojej pesji”. Dla oszusta najważniejsza tu jest precyzja „zablokowania tętna i oddychania”. Jeśli to słyszysz będąc dorosłą z trudem utrzymującą dzieci osobą — przestajesz myśleć, czy w 2011 r. miałeś jakikolwiek talerz na dachu! Skupiasz się na tym ile procent zapłaty i kto odetnie kasę rodzinie przed nadchodzącym wybuchem świąt przez urzędnika o poniedziałkowym świcie za rokit po długach...

Jak przestępcy weryfikują Twoje zdezorientowanie na łączu i inkasują plon w mgnieniu chwili

Oszust na froncie windykacyjnym z „Call center Odlot” jest wytrenowany perfekcyjnie w analizie twojego jąkania czy zdenerwowania po stronie słuchawki (zapoznaj się w moich zeszłych publikacjach: w jaki brutalny wręcz techniczny wkręt pracują zespoły nieludzkich analityków głosu z rosyjskiej i zagranicznych agencji podszyciowych). Chwila zwątpienia – on natychmiast wrzuca drugi blok karny: „Rozumiem, jeśli pan neguje, wysyłam kuratora terenowego na biurko do pańskiej księgowości zaradnej o trzynastej zero pięć. Do widzenia!”. Ty od razu, z błaganiem zatrzymujesz – „Niechże Pan to jakoś tu odwoła! To jakaś durna pomyłka, wpłacę panu ryczałt zawieszenia!”. BINGO.

Ofiara w strachu przed kompromitacją w pracy czy terytorialnym wstydem sąsiadów uiszcza poprzez BLIK (tzw. kaucję blokująca wniosek natychmiastowego egzekutora u szybkich okien internetu na 2 tygodnie do wyjaśnień radcy w apelacji z pisma pod drzwi). Skubią zazwyczaj 350-1200 złotych „opłaty manipulacyjnej odłożenia na czas procedury wezwań u biletów z biura podrzutków” i przestają rwać struny twych nerwów, stając się bogatsi w ten czarowny potwornym nakładem zbiegu oszustwa wieczór!

Odparcie ataku z dumną wiedzą – jak rozbić pancerz fikcyjnego windykatora

Strach u byka to tylko potężny materiał czerwonej płachty u fałszywych aktorów pędzących od zera do Twojego zaufania bankowego po drabinie łez słyszących dług. Ty masz ogromne tarcze państwowej biurokracji do wykorzystania na obronę podwórka.

  1. Magiczny wyrok sądu! Aby ktokolwiek ze znaczkiem w PL mógł blokować w ciemno połowę pensji – potrzebny jest potężny dokument Tytułu Wykonawczego od sędziego RP nadanego klauzulą (albo pism w procedurze e-sądu – EPU!). Telefon z zagranicznymi prefiksami dzwoniący jako e-Kancelaria w piątek na grilla by ci o tym donieść... to idiotyzm oszukującego cwaniaka. Postępowanie długu idzie tygodniami z listem do doręczenia z informacjami z Poczty bez możliwości natychmiastowego obrotu u głośnego echa. Żądaj po prostu u słowach: „Poproszę na adres zgodny z Peselem nakaz e-Sądu lub doręczenie Poczty urzędowej za poleconym podpisem od wierzyciela”! Oszust rzuca słuchawkę w połówce pierwszego słowa obrony na ten techniczny bełkot niszczycielski. Ślepy strzał i kapitulacja bandyty bezwzględnie radosna dla Twojej skarbony.
  2. Nie weryfikuj się Peslem dla byle biurka w głośniku! „Aleksander D. Biuro Windykacji w Tęczy... Panie Januszu z numerkiem by ruszyć akcję zwrotu ryczałtów powiedz mi pan PESEL tu pod protokół głosowy z wyklikaną zgodą, dobrze?”. Jeśli to uczynisz, sam rzucasz do ogniska dokument swojej wartościowości! Za to mogą pod twoją zgodą chwytać tysiące mikro-pożyczek u ślepych spółek. Nigdy, nikomu pod numer z nieba bez listów z urzędu o istnieniu czegokolwiek (zwłaszcza po 10 latach) nie sypiesz cyframi swojej własnej żywej bazy tożsamości – przeczytaj jak poprawnie to działa z oficjalnym system banków bez takich nędznych obnażeń u oszustów przy bezpieczniejszych procesach identyfikacji.

Podsumowanie

Dług (nawet wyobrażony z ułudy) nakłada ogromne ciężary ludzkiego serca pod względem rygoru publicznych hańb moralnych w domostwie u spokojnych obywateli dorobku życia. Dzierżawcy czarnego telefonu, rzucając groźby, mają jedynie iluzję. Przełknij pierwszy dzwonek strachu przy haśle „Biuro Windykacyjne Wezwań”. Zapytaj o papiery, o procesy urzędowe i numer sprawy sądowej na złość drapieżnikowi za szumu mikrofonu! Kiedy zobaczysz jak odkleja panikę we wściekłości odrzucanego połaczenia od straconej rybce z kija – będziesz mieć ogromną ulgę pewności że twoje 1200 złotych BLIKIEM miało wylądować radosnym szlakiem za wschodnim obwodem mroku, u ludzi zarabiających krzywdami i strachem tysięcy zdezorientowanych mieszkańców w naszym otoczeniu!

Adam Jabłczyński
Adam Jabłczyński
Ekspert ds. bezpieczeństwa telekomunikacyjnego

Ekspert ds. bezpieczeństwa telekomunikacyjnego z ponad 8-letnim doświadczeniem w branży telco. Specjalizuje się w identyfikacji zagrożeń telefonicznych, ochronie przed vishingiem i edukacji konsumentów. Współpracował z operatorami telekomunikacyjnymi i organizacjami konsumenckimi. Prywatnie entuzjasta cyberbezpieczeństwa i ochrony prywatności w sieci.

Wszystkie artykuły autora

Udostępnij artykuł

Wszystkie artykuły